Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

Blog osobisty
8K

Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

15 minutes 22 seconds ago

Naszukałam się tego tekstu sprzed prawie dwóch lat, a motywację, by go znaleźć miałam sporą po ostatnich konsultacjach z rodzicami.

Dwa dni temu Magda Kluszczyk zapytała mnie, co bym powiedziała rodzicom, gdybym dostała mikrofon z zapewnieniem, że mój przekaz do nich obiegnie cały świat.

Podtrzymuję słowa z tej rozmowy- gdybym mogła to najpierw bym tych rodziców przytuliła, a potem zapewniła, że robią dobrą robotę i są ok, tacy jacy są. W całości, w pełni majestatu swojej złości, entuzjazmu, bezradności, wdzięczności, żalu, radości i czego jeszcze w swoim rodzicielstwie doświadczają.

Bo dobrze wiem, że są takie dni, kiedy z zachwytem i wdzięcznością obserwuję jak rozwija się moja relacja z córką.

Bo są dni, gdy podziwiam jakim jest kompetentnym, wrażliwym dzieckiem, a ja mam w sobie przestrzeń na przyjęcie jej kompetencji i wrażliwości.

Bo są cudne wieczory, gdy z czułością i poruszeniem odgarniam kosmyki opadające na jej czoło, gdy zasypia wtulona we mnie.

Bo są takie dni, kiedy klepię się po luźnych ramionach i mówię do siebie:

"Kalinowska dajesz radę, jesteś fajną mamą".

I jednocześnie dobrze wiem, że są takie dni, kiedy na pełnym dupościsku, z zaciśniętymi zębami odliczam minuty do końca dnia.

Są takie dni, kiedy najlepszy moment, to ten liczony krokami z przystanku autobusowego do domu, bo wtedy nikt niczego ode mnie nie chce i nic do mnie nie mówi.

Są dni, że potrzebuję okrążyć blok kilka razy, nim zdecyduję się wejść do mieszkania.

Są dni, że wchodzę do tego mieszkania na pełnej petardzie i niezależnie od tego, kto otworzy mi drzwi, jestem w stanie na poczekaniu znaleźć powód do kłótni.

Są takie momenty, kiedy wyobrażam sobie jak wyglądałoby moje życie bez dziecka, czując w sercu tęsknotę i to bynajmniej nie za dzieckiem.

Są takie chwile, gdy myślę, że macierzyństwo to nie moja droga.

I wiem jak łatwo wtedy biczować się za takie myśli, bo przecież:

🤯kochająca matka nie narzeka, tylko się poświęca

🤯urodziłaś to teraz masz

🤯inne matki mają gorzej

🤯muszę ogarniać, bo na tym polega dorosłe życie

🤯współczucie okazywane sobie jest dla słabych

A im więcej tego biczowania, tym więcej trudnych momentów z dziećmi.

Znam jedną drogę, która pozwala to biczowanie powstrzymać albo przerwać. Praktykuję ją od dwóch lat.

Wystarczy na chwilę zatrzymać się z tą kanciastą myślą i sprawdzić co się pojawia w moim ciele, gdy powtarzam tę myśl?
Co to jest za odczucie?
Jak je czuję?
Czy mogę chwilę z nim pobyć bez próby pozbywania się go?
O czym jest ta myśl?
A czy mogę puścić tę myśl wolno?

Gdy przyjmuję myśli zamiast się z nimi kopać, to one po chwili odchodzą, a ja mogę wziąć od nich wiadomość dla siebie.

Przeważnie ta wiadomość zawiera się w słowach:

"Zwolnij, odpocznij, zadbaj o siebie, jesteś wystarczająca taka, jaka jesteś".

Nie miałam szansy odebrać tej wiadomości, gdy odcinałam się od nieprzyjemnych myśli.
A skoro tego nie słyszałam, to nie byłam w stanie nic z tym zrobić.

Aktualne pozostaje zakończenie wpisu sprzed dwóch lat, że tutaj nie ma dróg na skróty i znieczulaczy, po prostu potrzeba usłyszeć siebie samego.

Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

"Nie mam czasu"

"Kto ma w dzisiejszych czasach czas na dbanie o siebie/uważność/pytanie dzieci z czym im trudno/szukanie potrzeb/wstaw dowolne?"

"Mam ważniejsze rzeczy na głowie"

"Samo się nie zrobi, muszę kończyć"

"Mam tyle na głowie"

Uffff….

Jesteśmy mistrzami w byciu zajętymi, w odhaczaniu kolejnych zadań i produkowania następnych tasków.

Patrzymy dwuwymiarowo- albo jestem zajęta/zajęty, ogarniam rzeczywistość i życie się toczy albo "pier..le nie robię, leżę i pachnę, jakoś to będzie".

A pomiędzy jednym a drugim krańcem jest przestrzeń na szukanie równowagi dla siebie, na szukanie takiego miejsca, gdzie punktem wyjścia są pytania o to, czego potrzebuję, co jest dla mnie ważne, gdzie chcę kierować swoją energię?

Czasem zamiast dodawać zadań do dłuuuugiej listy do zrobienia (nawet jeśli miałoby to być dbanie o siebie), ma sens popatrzeć na tę listęi wykreślić to, co robi "szum" w naszym życiu i oddala nas od siebie i innych.

Tak też można zadbać o siebie.

I dziś przychodzę do Was z przewrotnym pytaniem, w sam raz na przerwę kawową😉:

"Na co macie czas, kiedy mówicie, że nie macie czasu?"

Dzieje się😍😍!! I to dobro się dzieje♥️♥️♥️

Dziś ruszyła kampania Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę dotycząca Domowych Zasad Ekranowych.

W ramach tej kampanii macie możliwość posłuchania wspierających podcastów, m.in. z Dobra Relacja – Małgorzata Musiał, Natalia Fedan. Soft Eyes Strong Heart Own Voice i ze mną😉

Link do mojego podcastu "Bycie dobrym rodzicem zaczyna się od bycia dobrym dla siebie" zamieszczam w komentarzu pod tym postem.

A jeśli wolicie czytać, to również w komentarzu, znajdziecie link do wywiadu pod tym samym tytułem, który przeprowadziła ze mną Eva Kamila Dziemidowicz😘

Szczegóły dotyczące kampanii i więcej podcastów oraz wywiadów znajdziecie tutaj:

https://rodzice.fdds.pl/wiedza/kampania-domowe-zasady-ekranowe/

Rzadko Was proszę o udostępnienia, ale tym razem temat jest dla mnie tak ważny i tak zależy mi, żeby w temacie ekranów wybrzmiała kojąca rodziców perspektywa, że uśmiechnę się do Was o podzielenie się tym postem ze światem.
Z serca dzięki😘

Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

Dla tych, którzy nie byli na żywo, udostępniam nagranie.
40 minut zleciało nie wiadomo kiedy😉
Jeśli będziecie chcieli podzielić się tym, co do Was przyszło po obejrzeniu, to jestem❤

Magdalena Kluszczyk- Szkoła Odwagi jeszcze raz z serca dzięki za zaproszenie i cudny czas😘

Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska

Dziś w ramach czułych praktyk zapraszam na profil Magdalena Kluszczyk- Szkoła Odwagi, będziemy rozmawiać o czułości i odwadze w rodzicielstwie❤

Jeśli ktoś nie może być na żywo, to spokojnie, udostępnię tutaj nagranie tej rozmowy.